Zabawne teksty

Nawet nie masz pojęcia, jak takie pytania irytuja. PO SZÓSTE: Uważaj żeby zupa nie była za słona za często. PO SIÓDME: Jak zobaczysz szminkę na ustach lubego, nie wydzieraj się niepotrzebnie, może ratował komuś życie zabawne teksty usta-usta. PO ÓSME: Wyrzuć wszystkie kolorowe czasopisma. Tyle w nich mądrości ile w głowie przeciętnej kobiety - niewiele. PO DZIEWIĄTE: Nie łap męża na ciążę, bo możesz się przeliczyć. PO DZIESIĄTE: Wyskocz czasem do dobrego klubu nocnego, popatrz na lepsze od siebie.

A zrobil to tak doskonale, ze nauczycielka dlugo tlukla gazeta w blat zanim zorientowala sie w czym rzecz. Rozzloszczona kazala przyjsc jego ojcu do szkoly. Ten wysluchal w spokoju historii ktora popwiedziala nauczycielka. - Prosze pani to jeszcze nic. Jak w zeszlym tygodniu ten gowniarz narysowal na plocie gola babe, to jeszcze dzisiaj wyciagam drzazgi z przyrodzenia. W szkole u Jasia bylo malowanie.

A czemu pytasz ? -bo moi chyba tak, bo w nocy slychac jakies mlaskanie. - Mamo, mamo, ja juz nie chce braciszka! -Zamknij sie gowniarzu! Bedziesz jadl co ci ugotuje! Pani w szkole pyta dzieci jakie rzeczy mozna zjesc. Uczniowie wymieniaja rozne smakolyki: owoce, warzywa, slodycze itp. Pani pyta sie w koncu Jasia: - A ty Jasiu, co nam powiesz? - Ja mysle, ze mozna zjesc lampe. - Co ty, jak to? Skad ten pomysl? - Bo kiedys jak rodzice lezeli juz w lozku, mama powiedziala do taty: "Zgas lampe, to wezme do buzi"... Ojciec zagaduje dorastajacego syna: - Jestes juz w tym wieku, ze powinnismy porozmawiac jak dorosli... usb mouserate swicher 1.1 bug de_dust2 Autorka niezwruszona laicko oddycha twarde wiatraczki.